W opisach wojennych czyta
„W opisach wojennych czyta się często o głęboko urzutowanym systemie Obrony", ale to, co przygotowano wokół Olchowatiki w pasie obronnym 13 armii, było dziełem mistrzów fortyfikacji. System rowów strzeleckich o tzw. pełnym profilu2 ciągnął się w głąb na 5 do 6 kilometrów. Okopy były ze sobą połączone rowami dobiegowymi, a całe mnóstwo pozycji ryglowych, czyli zabezpieczających, utrudniało posuwanie się przeciwnika. Nie było tu pól „martwych" — wszystkie były znakomicie przestrzelane. A nawet gdyby nieprzyjaciel wdarł się na kilka kilometrów w głąb, oczekiwały go nowe zapory i niespodzianki. Pozycje zbudowane niczym sak, w który wpada ryba, nie były tylko sztywnym schematem. W system ten miały wnieść element manewru odpowiednio ustawione oddziały czołgów gotowych do podjęcia walki z intruzami. Sposób ten zastosowano pod Kurskiem po raz pierwszy na tak wielką skalę.
Takich głębokich pasów obronnych było trzy, a wszystkie one łączyły się w jeden wielki system obronny rozciągnięty na setki kilometrów. Wielką rolę odgrywał tu również system pól minowych i przeszkód czołgowych, które obejmowały ponad 50 000 min przeciwczołgowych i około 30 000 przeciwpiechotnych oraz 46 000 kilometrów bieżących drutów kolczastych (niektóre z nich były naelektryzowane!).“(11)
<<<< Odczyn środowiska wodnego
| „Był zbyt słaby >>>>